Moja recepta na maturę – wywiad z @azmedycyna

Jak się uczyć do matury aby dostać się na wymarzone studia? Rozwiązań jest wiele, dlatego postanowiliśmy przeprowadzić cykl wywiadów z osobami, które osiągnęły swój cel i dziś już są studentami. Każda z tych osób ma swoje własne patenty na naukę i mnóstwo ciekawych porad o których z chęcią Wam opowiedzą.

Dziś prezentujemy wywiad z @azmedycyna! Alicja studiuje kierunek lekarski, uwielbia kawę, zwierzaki, a także stara się żyć eko. Jej konto na Instagramie obserwuje ponad 11 tysięcy osób, gdzie dzieli się swoim magicznym światem. Poznajcie Alicję w krainie medycyny!

Powtórka z biologii: Na jakim kierunku studiujesz?

AżMedycyna: Kierunek lekarski

PzB: Dlaczego wybrałaś właśnie ten kierunek?

AżMedycyna: To dość zawiła historia! Wcale nie chciałam być lekarką, aż do wakacji przed klasą maturalną. Moim marzeniem było zostać nauczycielką chemii, ewentualnie iść na filologię angielską.

PzB: Poleciłabyś go tegorocznym naturzystom? 🙂

AżMedycyna: Tak 🙂 Z całą pewnością uważam, że warto próbować do skutku, jeśli ktoś medycynę “czuje”. Jeśli jednak ktoś nie jest przekonany, to będzie mu ciężko. Jest jednak dużo nauki, którą zmotywowanym wynagradza cel. 

PzB: Jaki wynik osiągnęłaś na maturze?

AżMedycyna: 85% z biologii; 82% z chemii (bodajże), a 67% matma podstawowa. Polski ustny poszedł mi słabo, a reszty nie pamiętam 😛

PzB: Jak długo przygotowywałaś się do matury?

AżMedycyna: Od połowy drugiej klasy zaczęłam chodzić na korepetycje z chemii, bo bardzo lubiłam ten przedmiot i chciałam coś więcej umieć. Typowo do matury zaczęłam się uczyć po moich 18. urodzinach, czyli od listopada w klasie maturalnej.

PzB: Jak wspominasz ten okres? Było ciężko?

AżMedycyna: Było. Miałam niestety zaległości z matematyki (mój błąd, bo całą drugą i trzecią klasę spałam na lekcjach) oraz z polskim (niestety ze względu na nauczycielkę), przez co tak naprawdę miałam więcej przedmiotów “maturalnych”. Na szczęście dostałam się na korepetycje z biologii do egzaminatorki OKE i ona mnie wspaniale prowadziła. Groziła też na początku, że jeśli nie będę się uczyć, to mnie “wywali”, więc się bałam haha. Moja mama miała duży luz do innych przedmiotów, poza maturalnymi, więc nie musiałam się skupiać na HiSie czy na niemieckim, co mnie odciążyło.

PzB: W jaki sposób motywowałaś się do nauki?

AżMedycyna: Obiecałam sobie, że po roku ciężkiej pracy będę miała wspaniałe wakacje i dodatkowo ogromną satysfakcję z dobrego wyniku. Robiłam też dużo przerw, czytałam książki i starałam się mieć jakieś życie poza nauką. 

PzB: Z jakich podręczników/repetytoriów korzystałaś najchętniej?

AżMedycyna: Podręczniki nowej ery, repetytorium “zdasz to” (dla mnie niesamowicie fajne) i zbiory zadań z chemii – Witowski i Pazdro.
Moim ulubionym repetytorium z biologii jest to z nowej ery – Teraz Matura. Z biologii jest takie małe, że tuż przed “egzaminem” nosiłam je zawsze i doczytywałam na przerwie, nudnych lekcjach, czy w tramwaju. Finalnie przerobiłam je kilka razy, a temat z mszaków około kilkadziesiąt. 

PzB: A czy uczyłaś się z notatek? Jeśli tak, to czy robiłaś je sama czy korzystałaś z notatek kogoś innego?

AżMedycyna: Notatki dla mnie to podstawa, nie umiem się uczyć, nie pisząc. W trzeciej klasie wzięłam zeszyt A5, do pisania w kółko rzeczy, których nie umiem zapamiętać. Był on brzydki,  notatki się powtarzały i nie były też kolorowe, ale mimo to bardzo go sobie chwaliłam. Robiłam też sobie w nim „testy”. Próbowałam z pamięci napisać jakieś schematy czy zagadnienia. Dodatkowo wieszałam na ścianie mapy myśli i kolorowe schematy, które codziennie czytałam. Po maturze ściągnęłam 54 kartki A4 🙈

PzB: A czy oprócz tego masz jakieś sprawdzone patenty na efektywną naukę?

AżMedycyna: Dla mnie najlepszym sposobem jest powtarzanie i tworzenie schematów. Zaczynam naukę od powtórki tego, czego uczyłam się wczoraj lub tego, co ciężko mi wchodzi. Codzienne przeczytanie tematu, przez tydzień, praktycznie gwarantuje zapamiętanie. Robienie sobie testów, nawet na zasadzie „czego się wczoraj nauczyłam” bardzo pomaga. Mózg uwielbia testy!

PzB: A co robiłaś w czasie wolnym od nauki? Masz jakieś sprawdzone metody na regenerację i wyluzowanie? 🙂

AżMedycyna: Szczerze? Spałam. Czytałam też dużo książek, najczęściej fantasy. Przenosiłam się dzięki temu do innego świata i to mnie bardzo relaksowało. Muzyka i rysunek także nie były mi obce. Będąc trochę duszą artystyczną, to były dla mnie najlepsze sposoby.

PzB: Masz jakieś porady dla przyszłych maturzystów?

AżMedycyna: Tak! Nawet trzy:

  1. Matura to bzdura! Naprawdę jeden dzień nie definiuje ani Waszej wiedzy, ani umiejętności, ani tym bardziej tego czy się nadajecie na te studia! Możecie mieć gorszy dzień, pogoda może być nie ta, humor nie taki, cokolwiek!
  2. Wyśpijcie się, a dzień przed maturą już nie powtarzajcie!
  3. Sprawdźcie, czy macie dowód, żebyście weszli na egzamin 😅

 

PzB: Bardzo dziękujemy za wywiad. Twoje rady z pewnością pomogą wielu maturzystom 🙂 Powodzenia na studiach i trzymamy kciuki za kolejne sukcesy!

AżMedycyna: Dziękuję i pozdrawiam tegorocznych maturzystów. Życzę wytrwałości, wiary w siebie i samych prostych pytań na maturze 🙂

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego jej działania oraz korzystania z narzędzi analitycznych, reklamowych i społecznościowych. Szczegóły znajdują się w polityce prywatności. Możesz zarządzać ustawieniami plików cookies, klikając w przycisk "Ustawienia". Ustawienia Rozumiem i akceptuję