Co to jest zasada. Chemia na maturze z biologii

Co to jest zasada?

 

Wydaje się to proste, a jednak jest to kłopotliwe pojęcie, bo „Które wodorotlenki są zasadami?” No właśnie. To dość pospolite pytanie. Dość często można usłyszeć, że zasada to wodorotlenek dobrze rozpuszczalny w wodzie. Ale to nie do końca tak…

Nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, że termin zasada ma w chemii dwa znaczenia. A jak coś ma dwa znaczenia, to można się spodziewać zamieszania. I popełniania błędów. Poznajmy więc dwa znaczenia, w jakim możemy użyć terminu zasada:

 

  1. W teoriach kwasowo-zasadowych jest to przeciwieństwo kwasu
  2. Tak nazywamy wodny roztwór dobrze rozpuszczalnego wodorotlenku

 

NaOH to wodorotlenek sodu. Natomiast zasadą sodową nazywamy roztwór wodorotlenku sodu w wodzie. Nie stawiamy równości pomiędzy jednym, a drugim. Podobnie zasadą potasową jest roztwór wodorotlenku potasu w wodzie, a nie sam wodorotlenek potasu – nawet jeśli jest dobrze rozpuszczalny, jak czasem można usłyszeć. Reakcje z zasadą sodową to reakcje w których używamy roztworu wodorotlenku sodu.

 

W pierwszym znaczeniu to co nazywamy zasadą zależy od teorii kwasowo-zasadowej, którą rozpatrujemy. I możemy wyróżnić podział na mocne i słabe zasady.

W drugim znaczeniu możemy mówić za to o rozcieńczonych i stężonych zasadach, tj. o niskim lub wysokim stężeniu wodorotlenku. Np. roztwór wodorotlenku sodu o st. 5% (tj. około 1 mol/dm3) możemy nazwać rozcieńczoną zasadą sodową, a o stężeniu 50% (>10 mol/dm3) – stężoną zasadą sodową.

 

A jak to wygląda w teoriach kwasowo-zasadowych?

 

O samym NaOH lub o samym KOH powiemy, że są zasadami, ale wg pierwszego znaczenia, konkretnie w teorii Arrheniusa. Powiemy, że wodorotlenek sodu jest zasadą, bo tak wynika z teorii Arrheniusa. Ale zauważ, że nie dodałem tutaj: sodową, bo jest zasadą wg teorii Arrheniusa, a po rozpuszczeniu w wodzie tworzy zasadę sodową. Takie roztwory chemicy nazywają też ługami (ług sodowy). Teoria Arrheniusa jest „deczko” przestarzała.

 

Z kolei w obowiązującej współcześnie teorii Lowry’ego-Broensteda zasadą nie jest ani NaOH, ani KOH – są nią wyłącznie jony OH, na które dysocjują odpowiednie wodorotlenki.

 

Tak więc w zasadzie sodowej zasadą są jony OH, a w zasadzie potasowej także jony OH. Może to wydawać się trochę zagmatwane, ale da się okiełznać. A w takich przypadkach lepiej mieć świadomość, że coś ma dwa znaczenia. Podobnie źródłem nieporozumień są dwa znaczenia słowa elektrolit. Tak, to też ma dwa znaczenie, ale to pozwolę sobie wyjaśnić następnym razem.

 

Nazywam się Damian Mickiewicz i jestem doktorantem w Polskiej Akademii Nauk, a chemia i przekazywanie wiedzy chemicznej to moja pasja. Prowadzę portal Biomist i współpracuję z OKE Łódź. Od 17 lat pomagam maturzystom na forach internetowych i grupach dyskusyjnych, a także prowadzę lekcje online w ramach Powtórki z chemii. Jestem autorem dwóch podręczników poświęconych obliczeniom chemicznym. Walka o poprawę nauczania chemii jest moim celem, więc pokazuję chemię tak, jak uważam że powinno się jej uczyć, by przynieść dobre efekty.

 

Zobacz inne artykuły z tego numeru

 

 

 

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego jej działania oraz korzystania z narzędzi analitycznych, reklamowych i społecznościowych. Szczegóły znajdują się w polityce prywatności. Możesz zarządzać ustawieniami plików cookies, klikając w przycisk "Ustawienia". Ustawienia Rozumiem i akceptuję