Moja recepta na maturę – wywiad z @whitecoatcouple

Jak się uczyć do matury aby dostać się na wymarzone studia? Rozwiązań jest wiele, dlatego postanowiliśmy przeprowadzić cykl wywiadów z osobami, które osiągnęły swój cel i dziś już są studentami. Każda z tych osób ma swoje własne patenty na naukę i mnóstwo ciekawych porad o których z chęcią Wam opowiedzą.

Dziś prezentujemy wywiad z Pauliną, której konto na Instagramie (@whitecoatcouple) obserwuje już ponad 20 tysięcy osób! Paulina studiuje na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym, a wolnych chwilach projektuje grafiki na różne akcje organizowane na uczelni. Gdy jest ciepło uwielbia jeździć na longboardzie, a w zimie przerzuca się na łyżwy lub narty. Jak mając tyle zainteresowań udało jej się dostać na wymarzone studia? O tym dowiesz się z tego wywiadu. Sprawdź i już dziś poznaj jej magiczną receptę na maturę!

  

Powtórka z biologii: Cześć Paulina. Dziękujemy, że zgodziłaś się z nami spotkać. Na początku może powiedz nam na jakim kierunku studiujesz?

Whitecoatcouple: Jestem na IV roku kierunku lekarskiego na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym.

PzB: Dlaczego wybrałaś właśnie ten kierunek?

Whitecoatcouple: W gimnazjum miałam świetną nauczycielkę od biologii. Potrafiła tłumaczyć jak nikt inny. Była wymagająca i na każdych zajęciach nas pytała, a jednocześnie była cudownym człowiekiem i widać było, że w nas wierzy i kocha swoją pracę. Wtedy właśnie, na jej lekcjach, bardzo polubiłam biologię i doszłam do wniosku, że to jest to, z czym chciałabym wiązać swoją przyszłość. Jako, że najbardziej fascynowały mnie tematy związane z człowiekiem, padło na medycynę.

PzB: Poleciłabyś go tegorocznym naturzystom? 🙂

Whitecoatcouple: Poleciłabym im poważnie się zastanowić przed wyborem tego kierunku. 😉 Ja idąc na lekarski nie byłam w pełni świadoma tego, jak wyglądają same studia i jak źle funkcjonuje polski system ochrony zdrowia. Na pewno trzeba liczyć się z faktem, że te studia nie są krótkie (6 lat) a po studiach jest jeszcze 13 miesięczny staż i kolejne 4-6 lat rezydentury, żeby w końcu zostać specjalistą. To dużo dłuższa ścieżka kariery niż po innych kierunkach. Żeby spełniać się w zawodzie, trzeba naprawdę lubić to, co się robi. Natomiast same studia są ciekawe i można się dowiedzieć wielu fascynujących rzeczy.

PzB: Pamiętasz jaki wynik osiągnęłaś na maturze?

Whitecoatcouple: Biologia – 93%, Chemia – 77% i Fizyka – 85%

PzB: Jak długo przygotowywałaś się do matury?

Whitecoatcouple: Właściwie od początku liceum starałam się uczyć systematycznie i przykładać do przedmiotów rozszerzonych. Zresztą w moim liceum, już od 1 klasy, ciężko było się obijać. Natomiast powtórki stricte do matury zaczęłam jakoś w październiku w 3 klasie.

PzB: Jak wspominasz ten okres? Było ciężko?

Whitecoatcouple: Do tej pory wspominam go nie najlepiej, chociaż o wielu rzeczach zdążyłam juz zapomnieć (taki mechanizm obronny mózgu :D). Było ciężko, głównie dlatego, że początkowo nie potrafiłam radzić sobie ze stresem i zdecydowanie za bardzo się wszystkim przejmowałam. Bardzo dużo zawdzięczam mojemu chłopakowi, który dzielnie znosił pocieszanie mnie średnio dwa razy w tygodniu. 

PzB: W jaki sposób motywowałaś się do nauki?

Whitecoatcouple: Największą motywacją była dla mnie myśl o tym, jaka będę szczęśliwa, gdy w końcu się dostanę. Pomagała też wizja 4-miesięcznych wakacji wolnych od stresu i planowanie, co szalonego wtedy zrobię, jeśli teraz jeszcze trochę powalczę z maturą.

PzB: Z jakich podręczników/repetytoriów korzystałaś najchętniej?

Whitecoatcouple: Z biologii korzystałam z klasyki, czyli z podręczników Nowej ery, zbiorów Witowskiego i przede wszystkim z arkuszy. Z chemii najbardziej lubiłam stare podręczniki Rożaka, zbiór Pazdro i arkusze.

PzB: A czy uczyłaś się z notatek? Jeśli tak, to czy robiłaś je sama czy korzystałaś z notatek kogoś innego?

Whitecoatcouple: Tak, uczyłam się z własnych notatek robionych podczas zajęć i powtórek. To z nich najlepiej szło mi powtarzanie materiału.

PzB: A czy oprócz tego masz jakieś sprawdzone patenty na efektywną naukę?

Whitecoatcouple: Przede wszystkim położenie telefonu na drugim końcu pokoju. Regularne okresy ileś minut nauki + krótka przerwa. Oprócz tego u mnie świetnie sprawdzają się wszelkie skojarzenia, wierszyki czy śmieszne obrazki, które ułatwiają zapamiętywanie (im głupsze, tym lepiej).

PzB: A co robiłaś w czasie wolnym od nauki? Masz jakieś sprawdzone metody na regenerację i wyluzowanie? 🙂

Whitecoatcouple: Większość wolnego czasu spędzałam z moim chłopakiem. Gdy było cieplej chodziliśmy pojeździć na longboardzie albo pospacerować po parku. Natomiast w zimie zdecydowanie wygrywały łyżwy!

PzB: Masz jakieś porady dla przyszłych maturzystów?

Whitecoatcouple:Nie dać się porwać “maturalnemu szałowi” w szkole czy wśród znajomych. Skupić się na sobie i swoich celach. Warto też ułożyć sobie własny plan działania/powtórek i iść według niego, to pozwala trochę ograniczyć ilość stresu. Poza tym warto znaleźć czas każdego dnia na chwilę relaksu dla siebie.

PzB: Bardzo dziękujemy Ci Paulino za udział w w wywiadzie. Twoje rady są bardzo cenne i z pewnością pomogą niejednemu maturzyście. Powodzenia na studiach i wielu sukcesów w pracy jak i w życiu prywatnym 🙂  

Whitecoatcouple: Dziękuję! Wszystkim czytelnikom życzę powodzenia w przygotowaniach do matury i trzymam za Was mocno kciuki! Dacie radę!

 

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego jej działania oraz korzystania z narzędzi analitycznych, reklamowych i społecznościowych. Szczegóły znajdują się w polityce prywatności. Możesz zarządzać ustawieniami plików cookies, klikając w przycisk "Ustawienia". Ustawienia Rozumiem i akceptuję