Moja recepta na maturę – wywiad z @izaskowronska

Jak się uczyć do matury aby dostać się na wymarzone studia? Rozwiązań jest wiele, dlatego postanowiliśmy przeprowadzić cykl wywiadów z osobami, które osiągnęły swój cel i dziś już są studentami. Każda z tych osób ma swoje własne patenty na naukę i mnóstwo ciekawych porad o których z chęcią Wam opowiedzą.

Dziś prezentujemy wywiad ze @izaskowronska! Izę poznaliśmy dwa lata temu podczas pierwszego sezonu Powtórki. Uczestniczyła w naszych zajęciach i czasem wspominała o nas w swoich relacjach na IG. Dziś jej konto obserwuje 28 tysięcy fanów! My też ją obserwujemy ponieważ Izabela tworzy piękne zdjęcia oraz dzieli się bardzo ciekawymi informacjami o tematyce psychologicznej. Psychologia jest kierunkiem studiów jaki wybrała i widać, że to była decyzja przemyślana. Opowiada o niej z pasją i z głową. Zresztą sprawdźcie sami 🙂 

Powtórka z biologii: Na jakim kierunku studiujesz?

Iza: Psychologia UKSW

PzB: Dlaczego wybrałaś właśnie ten kierunek?

I: Psychologia to dobra dziedzina. Dobra dziedzina której można oddać życie. Decydując się na jeden kierunek rezygnujemy z innych (a pomysłów miałam dużo), nieświadomie mówimy „nie” innym drogom. I tak naprawdę oddajemy swój czas i zaangażowanie raz podjętej decyzji. Myślę, że zajmowanie się człowiekiem jego planami, marzeniami i problemami jest sposobem na dobre życie. Ma w sobie wartość. Kiedyś usłyszałam, że trzeba mieć taką pracę, która realnie zmienia czyjeś życie na lepsze: jeżeli jesteś budowniczym-buduj takie drogi i mosty aby ludzie mogli codziennie bezpiecznie wracać do swoich rodzin. Jeżeli zajmujesz się modą tak doradzaj aby budzić w innych pewność siebie. Ja chcę zmieniać ludzkie życie poprzez rozmowę.

PzB: Jaki wynik osiągnęłaś na maturze?

I:Biologia 68% (+rekrutowałam się z ang 96% i polskim 85%)

PzB: Jak długo przygotowywałaś się do matury?

I: Moja droga była trochę inna. W pierwszej klasie liceum byłam w „złotej szkole” na biol-chemie. W największym skrócie: długie dojazdy i wyścig szczurów. Zawsze kochałam biologię i miałam duszę artystyczną. Po ciężkim roku ciągłego strachu na biologii i jedynek z matmy zmieniłam szkołę i przeniosłam się do placówki pod Warszawą. Zrezygnowałam z rozszerzonej matmy i chemii na rzecz polskiego i angielskiego. Podejście zupełnie się zmieniło. Zamiast terroru dostałam dużą dawkę zaufania-co wiązało się z odpowiedzialnością i samodzielną pracą. Pracowałam systematycznie z nauczycielami zarażającymi szczerą pasją. Intensywne powtórki zaczęłam w 3 klasie (w wakacje odpoczywałam mimo wielkich powtórkowych planów). Jedyny dział jaki zrobiłam w wakacje to metabolizm (ponoć najtrudniejszy) i bardzo się z tego cieszę, bo w sumie przerobiłam go 3 razy: -w wakacje -na lekcji -z powtórką z biologii. Za każdym razem rozumiałam coraz więcej. Uczyłam się serio dużo i intensywnie przez całą 3 klasę. Nie poprawiłam matury i nie zamierzam 😉.

PzB: Z jakich podręczników/repetytoriów korzystałaś najchętniej?

I: Podstawą są podręczniki z nowej ery. To taka baza, która zupełnie wystarczy (do tego wizualnie to moim zdaniem najfajniejsza opcja). Czasami doczytywałam poszczególne tematy w innych książkach. Metabolizm w operonie. Układ nerwowy, krwionośny i wydalniczy (a polecam doczytać szczególnie wydalniczy) w Campbellu. I oczywiście to, co powie wam każdy: WITOWSKI. Ja się z tym prawidłem zgadzam. Przerobiłam około 80% wszystkich zadań+ ARKUSZE MATURALNE z ubiegłych lat wszystkie.

PzB: Twoje patenty na efektywną naukę?

I: Zawsze uczę się używając techniki pomodoro. Polega to na uczeniu się w krótkich interwałach czasu. Mój to 30 min nauki +5/10 minut przerwy.
Strony, kanały na yt takie jak: Khan academy, crash course, piosenka na yt: „glycolysis”, “Crebs cycle” do metabolizmu również były pomocne.

PzB: W jaki sposób motywowałaś się do nauki?

I: Nie wiem czy da się tu powiedzieć coś odkrywczego. U mnie bardzo ważny był CEL. Często zadawałam sobie pytanie: dlaczego ty to robisz? Po co? Kolejna rzecz to PASJA. Miałam to szczęście, że uczyłam się tylko tych przedmiotów, które mnie interesowały. Przez co łatwiej było mi się zachwycać. Zachwycanie się może moim zdaniem ułatwić naukę. Jest to szczególnie ważne w przypadku biologii: nie uczymy się jakieś tam pustej teorii tylko poznajemy prawdziwą, totalnie niesamowitą złożoność tego świata! Jeżeli chociaż trochę cię to nie zachwyca, to odpuść sobie pisanie biologii na maturze. I last but not least: CIĘŻKA PRACA, która może wynikać z celu i pasji 😉.

PzB: Jakie masz porady dla przyszłych maturzystów?

I:
-Znajdźcie swoje „why” będzie wam łatwiej w trudnych momentach.
-Zmiana szkoły to czasem dobra rzecz.
-PERSONALIZACJA- to wy najlepiej wiecie jak lubicie się uczyć, kiedy i gdzie. I nie dajcie sobie wmówić, że jest inaczej.
-Nie dajcie się zastraszyć. BĘDZIE DOBRZE. Serio.
-To, że nie idziecie na medycynę jest zupełnie w porządku. Wcale nie znaczy, że jesteście gorsi albo mniej ambitni. Macie inną drogę życia i tyle. Będziecie odnosić sukcesy gdzieś indziej. Będziemy odnosić sukcesy gdzieś indziej 😉

PzB: Bardzo dziękujemy za wywiad. Twoje rady są bardzo trafne i z pewnością pomogą wielu maturzystom.

I: Bardzo dziękuję. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego wszystkim zdającym maturę!

 

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego jej działania oraz korzystania z narzędzi analitycznych, reklamowych i społecznościowych. Szczegóły znajdują się w polityce prywatności. Możesz zarządzać ustawieniami plików cookies, klikając w przycisk "Ustawienia". Ustawienia Rozumiem i akceptuję